Dzień dobry!

By Kasia - 12.12.20

To dziś! Dziś jest ten dzień, gdy podaję wyjątkową herbatę (akurat w Dzień Herbaty) w wyjątkowych filiżankach i zapraszam Was, byście rozsiedli się wygodnie w zupełnie nowym miejscu, jeszcze pachnącym świeżością. Upijcie więc łyk, zagryźcie ulubionym ciasteczkiem, a ja opowiem troszkę więcej o tym blogu i o moich niecnych planach.


Nawet nie wiecie, ile razy zaczynam ten wpis. Pierwszy post zawsze jest tym najbardziej niezręcznym, za który trudno się zabrać. Ale kiedy tak próbowałam i próbowałam, pomyślałam, że jeśli nie wiesz, jak zacząć, zacznij od tego, że nie wiesz jak zacząć. Potem już pójdzie – grunt to usiąść, wziąć głęboki oddech i po prostu pozwolić sobie na to, by się rozkręcić. 

I właściwie te słowa to moja filozofia pisania w pigułce… ale o tym innym razem. 

W pierwszym wpisie na pewno warto się przedstawić, a zatem: witajcie, mam na imię Kasia i jestem łapaczką słów. I bardzo to lubię. Złapane słowa układam w opowieści, książki oraz opowiadania, które potem oddaję do lektury Wam – to znaczy Czytelnikom. Moja debiutancka powieść jest w drodze (ukaże się już w 2021 roku), a o tym, jak zaczęła się ta przygoda, możecie przeczytać tutaj. 

Ten blog jest natomiast miejscem, w którym chcę... opowiadać. Czyli właściwie nadal robić to, co lubię, ale w trochę lżejszej, niefabularnej formie. Na pewno będę dzielić się przemyśleniami i opiniami – na przykład o książkach, które przeczytałam, filmach, które obejrzałam czy miejscach, które odwiedziłam. Muzyki też trochę będzie, bo towarzyszy mi ona niemal przez cały czas. Jak dobrze, że istnieją słuchawki bezprzewodowe! Bardzo chcę również przetrzeć szlaki wszystkim, którzy marzą o wydaniu własnej książki, ale nie wiedzą, jak się do tego zabrać. Czyli na pewno znajdziecie tutaj porady pisarskie w nieco rozbudowanej formie; skrócona pojawi się natomiast na moim Instagramie. Zapraszam do zerkania!

Ale na tym blogu znajdziecie tylko przemyślenia, opinie i porady, ale też rzeczy bardziej fabularne. Będę się z Wami dzielić miniaturkami, krótkimi opowiadaniami, a także fragmentami tekstów, nad którymi dopiero pracuję, w ramach zapowiedzi, albo ku pokrzepieniu serc (i dla poprawy nastroju), jak kto woli. Wyrosłam z Wattpada i wciąż jestem tam aktywna, więc do tej pory na fanpejdżu zostawiałam linki właśnie do tego serwisu. Wiem jednak, że nie wszyscy mają ochotę z niego korzystać; od dziś nikt nie będzie poszkodowany ❤️

Trzymajcie się ciepło oraz bezpiecznie i do zobaczenia w następnym wpisie!

  • Share:

You Might Also Like

0 komentarze